|
Biografia
|
Jean-Paul Charles Aymard Sartre (ur. 21 czerwca 1905 w Paryżu, zm. 15 kwietnia 1980 w Paryżu) - powieściopisarz, dramaturg, eseista i filozof francuski. Przedstawiciel nurtu filozoficznego - egzystencjalizmu. Sartre był czołowym przedstawicielem egzystencjalizmu ateistycznego. Pod koniec życia odszedł od egzystencjalizmu i rozwinął własną wersję socjologii marksistowskiej. Jego ostatnim znaczącym dziełem filozoficznym jest napisana w 1960 r. "Critique de la raison dialectique", w której starał się stworzyć syntezę egzystencjalizmu z marksizmem. Jego wspólpracowniczką i towarzyszką życia była pisarka, feministka i filozof Simone de Beauvoir. Syn zawodowego oficera wojsk inżynieryjnych i matki, pochodzącej ze znanej rodziny intelektualistów z Alzacji (jej krewnym był Albert Schweitzer), Sartre zaraz po urodzeniu traci ojca i wychowywany jest przez same kobiety, które rozpieszczają go (to wytworzyło w nim wyraźny narcyzm i bezkrytyczną wiarę w swoje możliwości). Dziadek udziela mu podstaw wiedzy. Sartre wcześnie interesuje się literaturą i nauką. W 1917 jego matka ponownie wychodzi za mąż, a Sartre zaczyna uczęszczać do liceum w La Rochelle; uzna później ten okres za "najgorszy w życiu" (ponieważ został wyrwany spod opieki adorujących go kobiet i utracił wyłączność do miłości matki). W 1921 wraca pod opiekę matki do Paryża, gdzie uczęszcza do liceum Henryka IV. Tam odkrył w sobie wybitne zdolności przywódcze. Był wyjątkowo uzdolniony, ale jednocześnie lubił prowokować i szokować otoczenie. W tym czasie zaczął pisać pierwsze opowiadania satyryczne. Podczas studiów w elitarnej École Normale Supérieure w Paryżu swoim pacyfistycznym skeczem w 1927 spowodował dymisję dyrektora. Czytał ponad 300 książek rocznie i pisał ogromne ilości piosenek, poematów, opowiadań i powieści. Zbyt duża oryginalność spowodowała nie obronienie przez Sartre'a pracy doktorskiej z filozofii. Podczas przygotowań do powtórnego egzaminu poznał Simone de Beauvoir, w której zakochał się i nazywał swoją "konieczną miłością", co nie przeszkadzało mu w nawiązywaniu licznych związków z innymi kobietami. W 1929 Sartre i de Beauvoir otrzymali doktoraty z filozofii (on- z pierwszą lokatą, ona- z drugą). Po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej Sartre zatrudnia się jako nauczyciel w Hawrze, chociaż nienawidził takiej pracy. Staje się jednak idolem uczniów. Potem pracuje w Instytucie Francuskim w Berlinie, gdzie poświęca się studiowaniu fenomenologii Husserl'a. Pierwsza opublikowana w 1938 książka Sartre'a La Nausée (Mdłości), powieść filozoficzna i częściowo autobiograficzna, odniosła sukces. Przeniósł się do Neuilly-sur-Seine, gdzie napisał zbiór opowiadań le Mur (Mur). Zmobilizowany w 1939 spędza bezczynny okres dziwnej wojny na pisaniu ogromnej ilości utworów (pisał po 12 godzin dziennie). Podczas pierwszych walk w czerwcu 1940 dostał się do niewoli i osadzony był w obozie jenieckim w Niemczech, gdzie po raz pierwszy w życiu zaczyna odczuwać solidarność z innymi ludźmi; organizuje działalność kulturalną, pisze sztuki teatralne. Dzięki fałszywemu zaświadczeniu lekarskiemu wychodzi na wolność w 1941 i przyjeżdża do Paryża. Włącza się w działalność ruchu oporu; tworzy organizację podziemną "Socjalizm i wolność". Pod koniec wojny został zwerbowany przez Alberta Camusa do innej organizacji konspiracyjnej "Walka". Pisze kolejne sztuki teatralne , m.in. Elektrę i Muchy. Po wojnie zaczyna pisać artykuły do gazet (m.in. do "Le Figaro"), wyjeżdża do USA, gdzie przyjmowany był uroczyście jako bohater ruchu oporu. Dzięki założonej w 1945 gazecie filozoficzno-literackiej Les Temps modernes, Sartre stał się sławnym i popularnym pisarzem i filozofem. Organizuje słynne zebrania intelektualistów (m.in. Simone de Beauvoir, Maurice Merleau-Ponty i Raymond Aron) w paryskiej dzielnicy Saint Germain des Prés, podczas których propaguje egzystencjalizm (dzięki niemu stał się najpopularniejszym kierunkiem filozoficznym i "subkulturą" lat 40. i 50. XX w. z własnymi kawiarniami i muzyką jazzową). Sartre stał się zwolennikiem marksizmu, ale sprzeciwiał się zdecydowanie z jednej strony: stalinizmowi, a z drugiej- kapitalizmowi. Piętnował wojnę w Indochinach, "imperializm" amerykański, gaullistów i ZSRR; domagał się Europy "neutralnej i socjalistycznej". Jednak próba utworzenia własnej partii politycznej skończyła się niepowodzeniem i Sartre zmuszony był zbliżyć się do Francuskiej Partii Komunistycznej. Razem z komunistami protestował przeciwko wojnie w Korei i uczestniczył w światowych kongresach pokoju, organizowanych przez władze ZSRR. Porzucił krytykę stalinizmu, napisał dramat Niekrasow, który potępiał prasę antykomunistyczną. Brutalne zdławienie przez wojska radzieckie Powstania węgierskiego w 1956 powoduje jego zerwanie z partią komunistyczną. Aktywnie popierał walkę narodowowyzwoleńczą w Algierii i w 1962 organizacja terrorystyczna OAS podłożyła bombę pod jego dom, jednak wybuch nastąpił podczas nieobecności Sartre'a. Początkowo popierał rewolucję kubańską, jednak później zaczął krytykować nadużycia Fidela Castro. W latach 60. Sartre starał się pogodzić egzystencjalizm z marksizmem w dziele Krytyka dialektycznego rozumu. Wycofuje się powoli z aktywnej dyskusji filozoficznej z nowym kierunkiem - strukturalizmem; pisze książki analizujące XIX wiek i twórczość literacką Flaubert'a. Podupadał na zdrowiu z powodu nałogowego zażywania amfetaminy i nadużywania alkoholu. W 1964 głośna stała się jego odmowa przyjęcia literackiej nagrody Nobla za autobiograficzną powieść Słowa (Les Mots). Sartre uzasadnił tę decyzję tym, że żaden człowiek nie powinien być "uwieczniony" za życia. Tak samo odmówił przyjęcia Legii Honorowej i profesury w College de France. Te zaszczyty, zdaniem Sartre'a, "ograniczyłyby jego wolność". Przyłączył się do protestów młodzieży, studentów i intelektualistów w maju 1968 w Paryżu: agitował, organizował demonstracje, dyskutował z robotnikami i studentami. Protestował przeciwko prezydenturze Charles de Gaulle'a i przeciwko interwencji radzieckiej w Czechosłowacji. Popierał studencki ruch maoistyczny, oraz różne organizacje lewicowe i feministyczne. W 1973 założył dziennik "Libération". Chociaż popierał istnienie państwa Izrael (w 1976 jedyny raz w życiu zgodził się przyjąć doktorat "honoris causa" Uniwersytetu w Jerozolimie), to zawsze bronił sprawy Palestyńczyków i dążył do zawarcia pokoju między Izraelczykami i Arabami. W 1972 wylew krwi do mózgu pozbawił Sartre'a wzroku, ale nie zahamował jego działalności: dalej dyktował książki, artykuły, prowadził debaty, interweniował (m.in. w sprawie przywódcy Frakcji Czerwonej Armii Andreasa Baadera). Apelował o uwolnienie dysydentów z ZSRR. W 1979 prosił prezydenta Francji o przyjęcie uciekinierów z Wietnamu, tzw. boat people. W wieku 75 lat Sartre umarł na obrzęk płuc. Przed śmiercią poprosił o spowiedź, mimo że całe życie walczył z religią. Jego pogrzeb na cmentarzu Montparnasse w Paryżu zgromadził ponad 50.000 ludzi. Sartre nigdy nie pozbył się "nerwicy literackiej" (choć sam ją u siebie wykrył), w związku z czym pisał bardzo dużo i zostawił po sobie ogromne ilości pism. Sama bibliografia wszystkich jego pism i artykułów stanowi potężny tom. Nie jest jednak moim celem przestudiowanie całego dorobku, jaki zostawił po sobie francuski intelektualista. W pracy mej zajme się przede wszystkim Sartre z pierwszego okresu swojej działalności filozoficznej. A więc Sartre-egzystencjalista, przesiadujący w Café de Flore, w Deux Magots, czy w innych kawiarniach, zlokalizowanych z okolicach placu Saint Germain des Pres. Jean Paul Sartre w Wolności kartezjańskiej dokonuje próby reinterpretacji filozofii Kartezjusza. Uważa, że jego rodak na ponad dwieście pięćdziesiąt lat przed dwudziestowiecznym egzystencjalizmem formułuje kilka z głównych tez: Człowiek, wedle Sartre`a, jest odpowiedzialny wobec prawdy. Aby prawda istniała muszę ją stwierdzić. Mam wolę sądzenia. To dzięki mnie mgliste, neutralne idee, nie będące ani prawdziwe, ani fałszywe są przekształcane w naturalny porządek prawd. Dzięki człowiekowi prawda pojawia się w świecie. Ludzie są odpowiedzialni za to, aby naturalny porządek jestestw stał się naturalnym porządkiem prawd. Aby nadeszło królestwo prawdy człowiek musi powiedzieć "tak", lecz wymaga to nieskończonej mocy użytej za jednym zamachem. "Tak" człowieka jest tożsame z "tak" Boga. Wolność decyzji, której obecności nie można zaprzeczyć, jest cechą upodabniającą człowieka do Boga. Autonomię u człowieka Sartre zauważa gdzie indziej. Ponieważ ta wolność jest zaprzeczaniem, więc nie będzie twórcza. Nie ma możliwości aby wytworzyła ideę, gdyż idea jest rzeczywistością a ona jest nicością. Sartre uważa, że wolność u Kartezjusza jest ograniczona, gdyż nie jest w naszej mocy powiedzieć "nie" bytowi absolutnemu. Oznacza to, że człowiek jest zdolny odrzucić tylko fałsz "mówi on nie niebytowi". Bytowi mówi zawsze "tak". Sartre zarzuca Kartezjuszowi, że wolność, o której mówi jest fałszywa, gdyż człowiek jest wolny jeśli nie odkrywa swego Dobra, nie buduje wiedzy. Jest wolny dla Zła, ale nie dla Dobra. Jest wolny dla Błędu, lecz nie dla Prawdy. "Posługując się światłością przyrodzoną i nadprzyrodzoną, której im udziela, Bóg prowadzi ich za rękę ku Wiedzy i Cnocie, jaką dla nich wybrał. Pozostaje im jedynie dać się powodować: cała zasługa tego wznoszenia przypada Jemu. Ale wymykają mu się oni w tej mierze, w jakiej są nicością. Mogą w drodze puścić jego rękę i pogrążyć się w świecie grzechu i niebytu. I na odwrót, mogą oni oczywiście uniknąć Zła intelektualnego i moralnego Wystrzegać się, mieć się na baczności, zawieszać sądy, stawać tamę swym pragnieniom, powstrzymywać w porę czyny". Widać z tego, że ta wolność jest ograniczona. Człowiekowi nie jest dane nie stworzyć, gdyż Błąd i Zło są niebytem. Sama świadomość nieuchronnego przeznaczenia nie chroni przed żadnym złem, gdyż prowadzi zawsze do refleksji, że nie sposób uniknąć nieuniknionego. Egzystencjalne lęki wytworzyły już u Platona tęsknotę do czegoś nierealnego, doskonałego. Z tego powodu stworzył on filozofię idealizmu. Kwestionuje ona wszelkie realne, konkretne rzeczy, kierując się ku niezmiennym i wiecznym ideom. Otwiera ona drogę do świata duchowego, w której cierpienie i śmierć nie są ostatecznym złem. Jednak z egzystencjalnego punktu widzenie idee to fikcje. Nigdy nie wiadomo, czy dokonany wybór okaże się słuszny. Dlatego pozostaje jedynie skupić się na aktualnych stosunkach międzyludzkich. Wysoko-moralna postawa może dać świadectwo prawdziwego człowieczeństwa. Dopiero egzystencjalizm uświadamia wyobcowanie człowieka. Każda jednostka dążą do szczęścia wejdzie w końcu w konflikt z inną. Jest to konsekwencją tego, że nie można z zewnątrz dostrzec i zrozumieć potrzeb innego człowieka. Jednostka tworzą swój własny system wartości, ponosi za niego odpowiedzialność. Nie może obwiniać przez to nikogo innego za swoje cierpienia, gdyż są one skutkiem wcześniejszych, samodzielnych wyborów. Paradoksalnie mimo, iż człowiek skazany jest na samotność, poprzez wspólny bunt może rodzić się u ludzi solidarność i porozumienie. Filozofia egzystencjalna znalazła przeciwników nie tylko w kręgu Kościoła, lecz także kolidowała z różnymi deterministycznymi prądami. Egzystencjalizm według Sartre`a odrzucał bowiem koncepcję człowieka jako członka społeczeństwa, które kształtowało jego osobowość, ideały i cele życiowe.
|
| fotografia ślubna : koszulki : karty plastikowe : kawa : alkohol : windsurfing : tłumaczenia : perfumy damskie : domy pasywne | |